„Baby blues“ po porodzie – jak go rozpoznać i czym różni się od depresji poporodowej?
Share
Tuż po narodzinach dziecka większość osób pyta, jak czuje się maluch. Znacznie rzadziej pada jednak pytanie: jak czuje się mama?
Choć macierzyństwo często przedstawiane jest jako czas pełen radości i miłości, rzeczywistość pierwszych tygodni po porodzie może wyglądać zupełnie inaczej. W jednej chwili kobieta może czuć szczęście, a w następnej płakać bez wyraźnego powodu. Może być wdzięczna za swoje dziecko, a jednocześnie tęsknić za życiem sprzed porodu. Może kochać swoje dziecko, a równocześnie być tak zmęczona, że nie ma ochoty nikogo widzieć ani słyszeć.
Czy to normalne? I gdzie przebiega granica między „baby blues“ a depresją poporodową?
O emocjach po porodzie rozmawiamy z położną, międzynarodową ekspertką, badaczką i wykładowczynią Aliną Liepinaitienė.
Co to jest „baby blues“?
„Baby blues“ to krótkotrwały stan wahań emocjonalnych, który najczęściej pojawia się w ciągu pierwszych 2–5 dni po porodzie.
Kobieta może stać się bardziej wrażliwa, płaczliwa i drażliwa, może również odczuwać niepokój lub niestabilność emocjonalną.
Zazwyczaj objawy „baby blues“ mają łagodne lub umiarkowane nasilenie i nie utrudniają opieki nad dzieckiem.
Głównymi przyczynami są gwałtowne zmiany hormonalne, niedobór snu, fizyczne zmęczenie oraz ogromne zmiany życiowe, które zachodzą w ciągu zaledwie kilku dni.
Najważniejsze jest to, że „baby blues“ po porodzie najczęściej ustępuje samoistnie w ciągu kilku dni lub maksymalnie do dwóch tygodni po porodzie.
Kiedy „baby blues“ może oznaczać coś więcej niż przejściową wrażliwość emocjonalną?
Choć wahania emocji w pierwszych tygodniach po porodzie są częste, ważne jest obserwowanie ich czasu trwania i nasilenia.
Jeżeli smutek, lęk lub emocjonalne przeciążenie utrzymują się dłużej niż dwa tygodnie, nasilają się albo zaczynają utrudniać codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą.
Czasami mogą to być pierwsze objawy depresji poporodowej.
Czym jest depresja poporodowa?
Depresja poporodowa jest poważniejszym stanem niż „baby blues“.
Może rozpocząć się w dowolnym momencie w ciągu pierwszych 12 miesięcy po porodzie i znacząco wpływać na samopoczucie kobiety, jej relacje oraz zdolność do dbania o siebie i dziecko.
Depresja poporodowa nie jest oznaką słabości ani niezdolności do bycia mamą. Jest stanem zdrowotnym, który może wymagać profesjonalnej pomocy i leczenia.
Depresję poporodową można leczyć za pomocą psychoterapii, wsparcia społecznego, a w niektórych przypadkach również leków.
Jakie są najczęstsze objawy depresji poporodowej?
Depresja poporodowa może objawiać się na różne sposoby.
Do najczęstszych objawów należą:
- utrzymujący się smutek;
- poczucie beznadziei;
- emocjonalna pustka;
- utrata zainteresowania aktywnościami, które wcześniej sprawiały przyjemność;
- silne zmęczenie i brak energii;
- zaburzenia snu niezwiązane wyłącznie z opieką nad dzieckiem;
- zmiany apetytu;
- trudności z koncentracją;
- poczucie winy;
- poczucie własnej bezwartościowości;
- silny lęk;
- ataki paniki;
- trudności w budowaniu więzi emocjonalnej z dzieckiem;
- wycofywanie się z kontaktów z bliskimi.
U niektórych kobiet pojawiają się również objawy fizyczne, takie jak bóle głowy, zaburzenia trawienia lub inne dolegliwości, których nie można wyjaśnić innymi przyczynami medycznymi.
„Baby blues“ a depresja poporodowa – czym się różnią?
Najważniejsze różnice dotyczą czasu trwania, nasilenia objawów oraz ich wpływu na codzienne funkcjonowanie.
„Baby blues“ zazwyczaj pojawia się w pierwszych dniach po porodzie. Objawy są najczęściej łagodne lub umiarkowane i ustępują samoistnie w ciągu kilku dni lub do dwóch tygodni.
Depresja poporodowa jest poważniejszym stanem. Może pojawić się w dowolnym momencie w ciągu pierwszych 12 miesięcy po narodzinach dziecka, a jej objawy mogą znacząco wpływać na samopoczucie kobiety, jej relacje oraz zdolność do dbania o siebie i dziecko.
Jeżeli więc trudne emocje nie ustępują po dwóch tygodniach, stają się coraz silniejsze lub utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą.
Czy to normalne, że po porodzie czuję się „nie sobą”?
Tak, jest to bardzo częste doświadczenie. Po porodzie wiele kobiet mówi, że czuje się inaczej niż wcześniej. Niektóre czują się zagubione, bardziej wrażliwe, niespokojne lub podatne na silne emocje.
Może mieć to związek ze zmianami hormonalnymi, brakiem snu, fizycznym zmęczeniem oraz rozpoczęciem zupełnie nowego etapu życia.
Ważne jest jednak obserwowanie, jak długo taki stan się utrzymuje. Jeśli samopoczucie się pogarsza, trudno jest zadbać o siebie lub dziecko albo pojawia się silny smutek, poczucie winy czy ciągły lęk, należy poszukać pomocy.
O czym kobiety po porodzie najczęściej boją się mówić?
Wiele kobiet po porodzie doświadcza uczuć i zmian, o których nadal trudno jest otwarcie rozmawiać.
Jednym z częstych tematów jest obniżone libido oraz obawy związane z powrotem do życia intymnego.
Kobiety często wstydzą się również mówić o:
- nietrzymaniu moczu;
- nietrzymaniu gazów;
- zmianach w wyglądzie i funkcjonowaniu ciała;
- ciągłym wyczerpaniu;
- emocjonalnym oddaleniu od partnera;
- trudnościach z karmieniem piersią;
- poczuciu winy;
- samotności;
- lęku związanym z powrotem do pracy;
- zmianach dotyczących własnej tożsamości.
Niektóre kobiety niepokoją się również natrętnymi myślami dotyczącymi dziecka. Choć mówi się o tym rzadko, niechciane, natrętne myśli po porodzie nie są czymś niezwykłym i same w sobie nie oznaczają, że kobieta chce wprowadzić je w życie.
Nie należy jednak ich ukrywać. Jeśli takie myśli pojawiają się często, wywołują silny lęk, utrudniają opiekę nad dzieckiem lub pojawia się obawa, że możesz zgodnie z nimi postąpić, ważne jest, aby jak najszybciej porozmawiać ze specjalistą.
Jak partner i bliscy mogą pomóc mamie po porodzie?
Po porodzie pomocy potrzebuje nie tylko dziecko, ale również mama.
Bliscy mogą zapewnić bardzo praktyczne wsparcie:
- przygotować posiłki;
- pomóc w obowiązkach domowych;
- zająć się starszymi dziećmi;
- pomóc przy zmianie pieluch;
- zostać z dzieckiem, aby mama mogła odpocząć;
- towarzyszyć jej podczas wizyty u lekarza lub zapewnić transport;
- pomóc znaleźć profesjonalne wsparcie w przypadku problemów z karmieniem piersią.
Równie ważne jest wsparcie emocjonalne.
Czasami największą pomocą nie są rady, lecz umiejętność wysłuchania bez oceniania – bez natychmiastowego próbowania naprawienia sytuacji czy przekonywania kobiety, że powinna czuć się inaczej.
Kiedy należy natychmiast szukać pomocy?
Z profesjonalnej pomocy należy skorzystać możliwie szybko, jeśli:
- objawy utrzymują się dłużej niż dwa tygodnie;
- samopoczucie się pogarsza;
- opieka nad sobą lub dzieckiem staje się trudna;
- pojawiają się myśli o skrzywdzeniu dziecka;
- pojawiają się myśli samobójcze lub myśli o zrobieniu sobie krzywdy.
Jeśli istnieje realne zagrożenie dla bezpieczeństwa kobiety lub dziecka, kobieta jest bardzo zdezorientowana, traci kontakt z rzeczywistością, słyszy lub widzi rzeczy, których inni nie słyszą lub nie widzą, pomocy należy szukać natychmiast.
W takich sytuacjach nie należy czekać, aż problem „minie sam”.
Co powinna zapamiętać każda mama?
Po porodzie kobieta często odczuwa presję, aby być silną, radzić sobie ze wszystkim i szybko wrócić do dotychczasowego życia. Jednak po porodzie nie trzeba być superbohaterką.
Można być zmęczoną. Można płakać. Można czuć się zagubioną. Można – i trzeba – prosić o pomoc.
Po porodzie rodzi się nie tylko dziecko. Rodzi się również mama. A przystosowanie się do nowego etapu życia wymaga czasu, cierpliwości i dużej łagodności wobec samej siebie.
Przeczytaj również:
Pierwsze tygodnie po porodzie – co jest normalne, a kiedy należy się niepokoić?